Golisz się od lat i wciąż masz te same czerwone grudki na szyi? Nie jesteś sam. Wrastające włoski i podrażnienia po goleniu to jeden z najczęstszych, a najrzadziej rozwiązywanych problemów skóry mężczyzny. Winny nie jest sam zarost - winna jest technika golenia i to, czym traktujesz skórę przed i po. Ten artykuł to konkretny protokół, nie kolejna lista "unikaj tłustych kremów".
Skąd się biorą wrastające włoski
Maszynka ścina włos poniżej powierzchni skóry, często pod kątem. Martwy naskórek i resztki sebum zatykają ujście mieszka, a ścięty włos zamiast wyrastać na zewnątrz, zawija się i rośnie pod skórę. Efekt: stan zapalny, czerwona grudka, czasem krosta z ropą. Problem nasila się przy zaroście kręconym lub bardzo gęstym, przy goleniu "pod włos" i przy tępym ostrzu.
To nie kwestia "wrażliwej skóry"
Większość mężczyzn tłumaczy sobie podrażnienia wrażliwością skóry i na tym kończy diagnozę. Tymczasem to głównie kwestia mechaniki - kąta cięcia, liczby przejść maszynką po tym samym miejscu i tego, co nakładasz na skórę zaraz po goleniu. Skóra grubsza i bardziej łojotokowa (typowa dla mężczyzn) jest bardziej podatna na zatykanie mieszków, ale sama technika golenia decyduje o tym, czy problem w ogóle wystąpi.
Protokół przed goleniem
-
Golenie po ciepłym prysznicu lub z ciepłym kompresem - ciepła woda rozmiękcza włos i otwiera ujścia mieszków.
-
Umycie żelem do mycia twarzy i brody (link) - usuwa martwy naskórek i nadmiar sebum, zmniejsza tarcie maszynki o skórę.
-
Ostry, czysty nożyk - tępe lub zabrudzone ostrze to jedna z najczęstszych przyczyn mikrourazów prowadzących do wrastania.
W trakcie golenia
-
Kieruj maszynkę zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa, nie pod włos - golenie pod włos daje gładszy efekt na chwilę, ale znacznie zwiększa ryzyko wrastania.
-
Unikaj wielokrotnego przeciągania po tym samym miejscu - każde kolejne przejście to kolejne mikrouszkodzenie.
-
Deleguj pracę ostrzu, nie naciskowi - mocny docisk maszynki nie goli dokładniej, tylko mocniej podrażnia.
Po goleniu - najważniejszy krok
Spłucz twarz zimną wodą - zwęża pory i ogranicza ryzyko, że zanieczyszczenia dostaną się do świeżo otwartych mieszków. Zamiast klasycznej wody po goleniu z alkoholem sięgnij po wodę po goleniu 0% alkoholu - alkohol dodatkowo wysusza i podrażnia skórę, która właśnie została naruszona mechanicznie, co paradoksalnie zwiększa ryzyko stanu zapalnego wokół mieszków. Na koniec krem do twarzy wspiera regenerację i przywraca skórze nawilżenie.
Masz już wrastający włos? Co robić
-
Nie wyciskaj i nie dłub w skórze - to prosta droga do blizny i przebarwienia.
-
Ciepły kompres na kilka minut rozmiękcza skórę i ułatwia włoskowi wyjście na powierzchnię samodzielnie.
-
Delikatne złuszczanie skóry raz–dwa razy w tygodniu zapobiega gromadzeniu się martwego naskórka, który zatyka mieszki.
FAQ - najczęstsze pytania
Czy broda chroni przed wrastającymi włoskami?
Sama broda nie chroni - u brodaczy problem najczęściej pojawia się właśnie na linii golenia (szyja, policzki), a nie w środku zarostu.
Czy warto golić się pod włos dla gładszego efektu?
Krótkoterminowo owszem, ale długoterminowo zwiększa to ryzyko wrastania, zwłaszcza przy kręconym lub gęstym zaroście.
Jak długo goi się wrastający włosek?
Zwykle kilka dni do dwóch tygodni bez ingerencji - najważniejsze to zostawić go w spokoju.